Darmowy PDF „Ostanie szlify” przed maturą z biologii!

Matura z biologii już za 5 dni! Mam dla Was darmowy PDF, w którym znajdziecie:

  • całą serię memów „Egzaminator płakał jak czytał”, która pomoże Wam uniknąć błędów na maturze
  • całą serię memów „Bitwa na słowa BiolChem”, która pozwoli wybrać odpowiednie słowo do odpowiedzi maturalnej
  • czasowniki operacyjne obowiązujące na maturze- z wyjaśnieniem, co powinniście zawrzeć w swojej odpowiedzi
  • FAQ, czyli najczęściej zadawane pytania odnośnie matury z odpowiedziami na podstawie regulaminu i komunikatów CKE
  • wskazówki, porady i strategie rozwiązywania zadań

 

Wydrukuj, powycinaj memy, powieś na ścianie i zapamiętaj!

BONUSOWY PDF pobierzesz tutaj: Darmowy PDF "Ostatnie szlify" (15101 pobrań)

 

A jeśli chcesz zdobyć po maturze parę dodatkowych punktów, przeczytaj jak napisać podanie o wgląd i szukać dodatkowych punktów w swojej pracy: http://alveoli.pl/wglad-i-odwolanie-w-oke/

Trzymam kciuki, powodzenia!

Ostatni dzwonek na poprawę efektywności!

Egzaminy się zbliżają, widać to także po ilości maili, które od Was otrzymuję z wieloma pytaniami, obawami. Zebrałam więc sprawdzone sposoby na poprawę koncentracji i motywacji, które można zastosować dosłownie od teraz. To ostatnie chwile na powtórki, więc wykorzystaj je jak najlepiej.

1. Otwórz okno

Niedotleniony mózg nie chce pracować. Oczy same się zamykają, informacje nie zostają w głowie- zadbaj o przepływ świeżego powietrza i niezbędny tlen.

2. Zorganizuj się

Weź do ręki planner i rozplanuj pracę na każdy dzień. Dzięki temu będziesz mieć jasno napisane, ile czasu musisz poświęcić na naukę i zobaczysz, że dziewięć odcinków serialu tego samego dnia (kolejny raz) to może nie być najlepszy pomysł.

3. Odpowiednie oświetlenie jest bardzo ważne

Nie chodzi tylko o wpuszczanie naturalnego światła. Również to, jakim światłem świeci Twoja żarówka, ma ogromne znaczenie. Koniecznie wymień żarówkę, jeśli świeci zimnym, biało-niebieskim światłem. Dużo łatwiej się skoncentrować przy ciepłym, jasnożółtym świetle. Dodaj też lampkę na swoim biurku i pamiętaj o tym, żeby minimum co 20 minut oderwać wzrok od książek lub ekranu i spojrzeć gdzieś w dal, za okno. Mięśnie oczu też potrafią się zmęczyć!

4. Zadbaj o ciało

Nawet piętnaście minut wysiłku fizycznego każdego dnia wystarczy, żeby mieć więcej energii do pracy. To może być spacer po okolicy lub gimnastyka przed telewizorem- ważne, żeby wstać od biurka na jakiś czas. Twoje plecy także będą Ci wdzięczne!

5. Zadbaj o ducha

Poczuj się dobrze! Nikt nie jest robotem- jeśli będziesz siedzieć przez okrągłą dobę nad książkami, szybko się wypalisz i będziesz zapamiętywać coraz mniej. Przerwy na wyjście do kina, manicure czy na grę komputerową są nie tylko rozrywką, ale wręcz powinny być obowiązkiem. Po mile spędzonym czasie chętniej wrócisz do nauki.

6. Nie daj się senności

Jeśli odczuwasz senność, powodów może być kilka- przede wszystkim, najprostszym powodem może być bagatelizowane niewyspanie. Nie da się normalnie funkcjonować, kiedy nie dostarczasz organizmowi wystarczającej ilości snu przez szereg dni. Może teraz czujesz się dobrze, ale przy takim rytmie za miesiąc będziesz odczuwać potworne zmęczenie- akurat na egzamin.

Dobrym sposobem na lepszą przytomność umysłu jest także kawa i herbata. Pamiętaj jednak, żeby nie przesadzić. Bądź co bądź, są to używki, wpływające na układ krwionośny, na które wykształca się także tolerancja- wiedząc o tym, nie ładuj w siebie od razu najmocniejszej kawy. Duże dawki mogą wręcz pogorszyć koncentrację- zaczniesz odczuwać niepokój i kołatanie serca. A nie o to w tym wszystkim chodzi, prawda?

7. Zadbaj o otoczenie

Dobrze się uczy w miejscu, które lubimy. Zadbaj o to, żeby czuć się swobodnie i wygodnie, mieć wokół siebie porządek, używać ulubionych zeszytów i długopisów. Stwórz sobie przyjazne środowisko pracy, do którego będziesz z chęcią wracać. Znajdź swoją ulubioną płytę, przy której będzie Ci się dobrze uczyć (ja przez wiele lat słuchałam w kółko Muse „The Resistance”- była na tyle dynamiczna, że podtrzymywała mój umysł także w nocy, a jednocześnie na tyle spokojna, aby mnie nie rozpraszać. Zawdzięczam jej wygrane konkursy i zdane egzaminy). Jeśli wolisz uczyć się w ciszy- możesz kupić też stopery do uszu za kilka złotych w drogeriach.

8. Odłącz się

Od Facebooka, Instagrama, Snapchata i wszystkich innych mediów, gier, maili czy bezmyślnego scrollowania tablic, które kradną Twój cenny czas- ale co tak naprawdę wnoszą do Twojego życia? Rozgrywają się teraz zbyt ważne wydarzenia, żeby je zmarnować na kilka zdjęć piesków, a później żałować. Ustal konkretne godziny, w których będziesz uruchamiać social media i koniecznie ich pilnuj. Jeśli nie możesz się powstrzymać, zainstaluj aplikację, która pomoże Ci ochronić Ciebie przed samym/samą sobą. Ja na co dzień korzystam z aplikacji Forest- za interwały bez używania telefonu wyrasta drzewko i dostaje się pieniądze, za które można kupować nowe gatunki do swojego ogródka, mające dodatkowo różne czasy sadzenia. Gdy zaczniesz bawić się telefonem- drzewko umrze i cały ten czas idzie na marne.

9. Wybieraj zróżnicowane metody nauki

Czytanie po pewnym czasie może stać się nudne, gdyż jest to zupełnie bierna czynność. Zaangażuj się w naukę! Podkreślaj, koloruj, rysuj, przepisuj- zaangażuj całe swoje ciało. Pokazuj na sobie umiejscowienie organów i nazywaj swoje kości, zbadaj kurze jajko z lodówki powtarzając informację o rozwoju zarodkowym, a wychodząc na dwór- staraj się przypomnieć sobie cykl nagonasiennej sosny, która stoi przy płocie lub zaklasyfikuj tulipana z ogródka sąsiada do jednoliściennych. Szukaj w internecie filmów, obrazków, aplikacji i animacji, żeby zagłębić się w omawiane procesy.

10. Utrwalaj

Żeby zapamiętać przeczytany materiał, trzeba go stale powtarzać i utrwalać. Wstań po przyswojonym rozdziale od biurka i pójdź opowiedzieć o nim siostrze. Jeśli siostra nie chce słuchać, Twój pies zawsze chętnie posłucha o właściwościach alkanów, tym bardziej, jeśli będziesz trzymać przed sobą kiełbasę. Robisz to dla siebie- więc równie dobrze możesz opowiedzieć temat kiełbasie lub kaktusowi z parapetu. Zapewniam Cię, że będziesz to pamiętać bardzo długo, jeśli spróbujesz kaktusa nauczyć biologii. Tylko tłumacz tak, żeby wszystko było dla niego jasne!

 

Wszystkie te metody zastosowane razem wpłyną znacząco na poprawę koncentracji, ale także Twojej motywacji do nauki. To Ty piszesz egzamin- zawalcz o siebie i swoje wyniki. Trzymam kciuki!

10 punktów, które pomogą Ci zdecydować czy korepetycje online są dla Ciebie

Coraz więcej korepetytorów oferuje możliwość nauki przez internet. Chętnych przybywa, jednak wciąż pozostaje duża część osób, które nie są przekonane czy ta forma nauki będzie dla nich odpowiednia. Przeczytaj 10 punktów, w których zebrałam najważniejsze wady i zalety korepetycji online!

1. Oszczędność czasu

Zarówno Ty, jak i korepetytor nie tracicie czasu na dojazdy. Jest to główna zaleta takich zajęć, zwłaszcza wtedy, kiedy macie napięty grafik.

2. Dowolna lokalizacja

Jesteś na drugim końcu Polski, a może podczas wakacji pracujesz za granicą- nieważne ile kilometrów Was dzieli- zawsze możesz mieć lekcje. Nawet jeśli na co dzień masz lekcje face-to-face ze swoim nauczycielem i wyjedziesz na weekend, wciąż możecie się spotkać w sieci, przez co nie przepadają Ci zajęcia. Podobnie jeśli złamiesz nogę lub dopadnie Cię przeziębienie. Jedynym warunkiem jest tak naprawdę dostęp do internetu i chęci 🙂

3.  Swoboda

Jesteś w dresie? Masz bałagan w pokoju? Nie ma problemu! Zazwyczaj podczas lekcji online widzicie wspólnie wirtualną tablicę lub platformę, na której odbywa się lekcja. Nawet jeśli jest to lekcja przez Skype, to Ty decydujesz jaki fragment otoczenia obejmie Twoja kamerka- jeśli w ogóle będzie w użyciu. Video obniża jakość połączenia, więc wystarczy, że połączenie będzie głosowe, a korepetytor udostępni Ci swój ekran, na którym będzie pisać i omawiać różne zagadnienia- i już można uczestniczyć w pełnowartościowej lekcji.

4. Wymagany sprzęt

Potrzebujesz standardowego wyposażenia- komputera z mikrofonem (często wbudowanym), zainstalowanej platformy, na której działa nauczyciel (na przykład Skype), internetu i…. zeszytu, długopisu, ulubionego kubka z kawą. Jeśli masz problemy z łączem, możesz sprawdzić jego szybkość na stronie Speed Test. Zapytaj czy nauczyciel ma tablet graficzny- praca na nim zdecydowanie poprawia komfort lekcji, gdyż może pisać wszystkie informacje na wirtualnej tablicy. Osobiście nie wyobrażam sobie życia bez niego!

5. Oszczędność pieniędzy

Jeśli spotkania odbywają się wyłącznie online, zazwyczaj są one również tańsze- korepetytor nie dojeżdża, ani nie drukuje też materiałów, tylko może je Tobie wysłać w formie elektronicznej.

6. Dostępność świetnych korepetytorów z innych miast

Jeśli w Twoim mieście nie ma odpowiedniego dla Ciebie korepetytora lub znasz dobrych nauczycieli z innych okolic, możesz mieć profesjonalne lekcje, które dawniej wiązały się z kilkugodzinnymi podróżami pociągiem lub po prostu brakiem takich zajęć z powodu bariery nie do przeskoczenia- lokalizacji. Teraz możesz uczyć się u najlepszych, o ile tylko mają miejsca i są gotowi na prowadzenie zajęć przez internet (nie każdy korepetytor chce lub umie to robić).

7. Tempo lekcji

Zazwyczaj jest nieco wolniejsze, niż lekcje na żywo. Korepetytor powinien tak prowadzić lekcję, żeby nie było przestrzeni do błędów- nie widzi przecież, co zapisujesz. Każde trudne słowo, a czasem cała notatka, powinna być zapisana na ekranie- wtedy masz pewność, że wszystko dobrze zrozumiesz.

8. Sposoby weryfikacji wiedzy

Standardowo dostajesz test, piszesz i oddajesz, a korepetytor nanosi na kartce poprawki. Natomiast jak to wygląda podczas lekcji online? Istnieją platformy do tworzenia własnych testów wiedzy. Jeśli rozwiązujesz matury, korepetytor może poprosić Cię o wysłanie skanów lub zdjęć i wspólnie ją omówić. Jest to jedna z niedogodności lekcji online, z którą należy się liczyć, lecz korepetytor powinien na to być przygotowany i mieć opracowane skuteczne sposoby na ominięcie takich problemów.

9. Samodzielność

Gdy korepetytor zadaje pracę domową, ciężko mu będzie to tak naprawdę zweryfikować- może na przykład poprosić o zdjęcia lub omówić zadania, który przysporzyły Ci trudności. Pamiętaj jednak, że nie robisz jej ani dla nauczyciela, ani dla rodziców, ale tylko i wyłącznie dla siebie- ćwiczysz w ten sposób omawiany materiał i utrwalasz go.

10. Nowoczesne metody nauczania

Niewątpliwie zaliczamy do nich lekcje online. Nauczyciel może w czasie rzeczywistym pokazać Ci grafiki i animacje niezbędne do zrozumienia złożonych procesów oraz korzystać z wszelkich materiałów multimedialnych i interaktywnych jakie tylko znajdzie- taka lekcja jest zdecydowanie ciekawsza i bardziej dynamiczna.

Mam nadzieję, że teraz masz już ogólny obraz korepetycji online i ułatwi Ci to znacznie podjęcie decyzji czy takie lekcje są dla Ciebie 🙂

Wyleczyć dziecko z pasji

Masz kolegę lub koleżankę, którzy nie wiedzą co tu robią? Zawsze Twoim marzeniem było dostać się na medycynę lub inny kierunek, a widzisz, że Twoi rówieśnicy idą tam jakby z przymusu? A może nie masz ochoty być w biol-chemie, ale rodzice są tacy dumni, że jesteś w tej klasie?

To sytuacja aż nazbyt częsta w społeczeństwie, w którym każdy chce zapewnić sobie i dzieciom jak najlepsze warunki finansowe oraz pozycję, nie zwracając uwagi na to, co tak naprawdę sprawia dziecku prawdziwą radość. Niezwykle istotna jest jedna z potrzeb, która aż została wpisana do piramidy Maslowa– jest to potrzeba samorealizacji. Czy mając dużo pieniędzy, lecz robiąc to bez pasji, osiągniemy samorealizację? Najpewniej będziemy mówić, że tak, przecież świetnie nam się powodzi. Ale czy na starość nie pozostanie w nas gorzka nostalgia– a mogłem być artystą, mogłam zostać architektem…?

Już w liceum wymaga się, aby każdy dokładnie wiedział, co chce robić w życiu. Dla większości jest to zdecydowanie za wcześnie i trudno kogokolwiek o to winić. Z czasem jednak zaczynamy dostrzegać, że bardziej interesuje nas biologia i chemia, i zapisujemy się do takiej klasy, lub właśnie będąc w tej klasie odkrywamy, że wolimy uczyć się historii lub geografii. Nie ma w tym absolutnie nic złego. Nasza osobowość, nasze predyspozycje, zależą nie tylko od wpływu środowiska, w jakim przebywamy, ale również od aktywności pewnych obszarów naszego mózgu. To synapsy i neuroprzekaźniki– możecie wierzyć lub nie- kształtują w dużej mierze naszą osobowość i nasze zachowania. Dlatego tak, można być do czegoś stworzonym, a do czegoś innego nie mieć po prostu predyspozycji. I to jest powód, dlaczego tak ważne jest, żeby poznać swoje cechy oraz zainteresowania i podjąć prawidłową decyzję. Jasne, to nie jest koniec świata, jeśli wybierzemy nieodpowiednie dla siebie, okropnie nudne studia. Zazwyczaj jest jeszcze szansa, żeby coś zmienić- tylko wierz mi, wtedy podjęcie takiego kroku nie jest łatwe, a potem może skończyć się na wczesnym wypaleniu zawodowym- eksperci zauważają, że niektórych dotyka to już na studiach- zwłaszcza medycznych.

Niezwykła mądrość płynie z historii opisanej w książce The Element przez Kena Robinsona:
W latach ’30. XX wieku pewni rodzice bardzo martwili się zachowaniem swojej małej córeczki Gillian: ciągle się wierciła i nie mogła usiedzieć w miejscu. Dzisiejsi specjaliści zapewne orzekliby, że cierpi na zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD), jednak wtedy nie był on znany. Rodzice zabrali więc córeczkę do psychiatry. Ten przez jakiś czas prowadził rozmowę z rodzicami i dziewczynką, po czym poprosił ją, żeby zaczekała na nich w gabinecie, ponieważ on i rodzice chcą jeszcze chwilę porozmawiać. Ów specjalista i rodzice wyszli z gabinetu, ale przed wyjściem z pomieszczenia włączył on radio.
 
Rodzice mieli możliwość obserwacji jak zachowywała się dziewczynka pozostawiona sama z muzyką w gabinecie. Dziewczynka zaczęła spontanicznie tańczyć i poruszała się przy tym z nadzwyczajną lekkością i gracją. Rodzice byli zadziwieni, a lekarz zwrócił się do mamy dziewczynki: Pani Lynne, Gillian nie jest chora. Jest tancerką. Niech pani zabierze ją do szkoły tańca.
gillian-lynne-at-the-olivier-awards-2013-1367233771-view-0
Gillian Lynne (ur. 1926) jest światowej sławy tancerką, baleriną i choreografem. Jej talent odkrył psychiatra. Współtworzyła spektakle takie jak „Koty” i „Upiór w operze”. O mały włos zostałaby z tego „wyleczona”.
(Tekst pochodzi ze strony Centrum Dobrego Wychowania)
Jeśli czujesz, że jesteś kierowany(-a) przez kogokolwiek- rodziców, rodzeństwo, nauczycieli, rówieśników- w stronę, w którą nie chcesz iść- pamiętaj, że to jest Twoje życie. Przeżyj je tak, żeby wstawać z nowym wyzwaniem na nadchodzący dzień, żeby pieniądze nie były Twoją jedyną motywacją, i żeby przede wszystkim czuć, że realizujesz się zawodowo. Wtedy osiągniesz coś, co nazywamy szczęściem.
Bardzo możliwe, że w przyszłości zostaniesz rodzicem. Zawsze Twoim marzeniem była medycyna, ale po wielu próbach i nieudanych podejściach w końcu padło na inne studia, a delikatne ukłucie pozostało. Kiedy będziesz wysyłać swoje dzieci na kierunek lekarski, najpierw zapytaj je, czy na pewno chcą to robić. To praca nie tylko obciążająca i wymagająca- ale również jak każda inna może przynieść przewlekłe niezadowolenie ze swojego życia. Tylko osoby z pasją przetrwają, a za kilkadziesiąt lat, patrząc na swoje zdjęcia, powiedzą: „Niczego bym nie zmienił(-a)!”.
Jeśli nie wiesz co zrobić, czy dobrze wybrałeś(-aś), jeśli czujesz się zagubiony (-a)- napisz w wiadomości prywatnej na Facebooku na Alveoli BiolChem. Razem postaramy się znaleźć dla Ciebie odpowiednie rozwiązanie.
Aby być na bieżąco z artykułami Alveoli BiolChem, subskrybuj bloga oraz polub stronę Alveoli BiolChem na Facebooku.